Pierwsze promienie słońca sprawiają, że chcemy odsłonić coraz więcej ciała jednak nie czujemy się komfortowo eksponującac pozimową bladość. Wiele osób decyduje się na opalanie w solarium lub opalanie natryskowe. Jednak duzo bezpieczniejszym od wizyty w solarium i tańszym od korzystania ze studia opalania natryskowego jest przygotowania na złoto opalonej skóry w zaciszu właśnej łazienki. Niestety korzystanie z samoopalacza wielu osobom kojarzy się ze smugami i plamami na skórze, ponieważ tak często kończy się pierwszy kontakt z tym kosmetykiem. Podpowiadamy. Przede wszystkime wybierając samoopalacz nalezy kierować się odcieniem skóry, zbyt ciemny będzie trudniejszy w stosowaniu i może wyglądać sztucznie. Kolejnym ważnym czynnikiem jest przygotowanie, dzień przed skorzystaniem z samoopalacza koniecznym jest aby zrobić peeling i dobrze nawilżyć skórę. Skóra musi być równomiernie gładka i nawilżona, dlatego nie zapominajmy też o depilacji. Przed samym zabiegiem należy nałożyć preparat nawilzający, na całą powierzchnię skóry, które potem będziemy traktować samoopalaczem i poczekać aż preparat się wchłonie. Jeżeli nakładamy produkt na całe ciało to najwygodniej jest zacząć od nóg (przed samym zabiegiem lub zaraz po dodajemy dodatkową wartswę preparatu nawulżającego na łokcie i kolana, samoopalacz nakładamy na nie na sam koniec, uzżywając cieńszej warstwy produktu). Trikiem, który pomaga wyrównać efekt opalenizny przy stopach i nadgarstkach jest nałożenie na nie preparatu nawilżajacego chwilę przed nałożeniem samoopalacza i potem staranne wymieszanie ich w trakcie aplikacji( pomaga to uniknąć intensywnie ciemnych lini na skórze przez które nasza opalenizna wygląda nienaturalnie). Preparat samoopalający nakładamy kolistymi i energicznymi ruchami, na całe ciało, natomiast dekolt i ręce poziomymi ruchami. Jeśli nie korzystamy z rękawiczek to dokładnie umyjmy po całym zabiegu ręce i nawilzmy je kremem.

czasnaterapie.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here